Newsy

fot- interia.pl
Kontrowersyjna Eurowizja
Niedziela, 15 marca 2009
Autor: moniska
Konkurs Piosenki Eurowizja, który w tym roku ma miejsce w Moskwie, będzie bez wątpienia jednym z najbardziej kontrowersyjnych festiwali. Konkurs dostarcza coraz więcej emocji. Jeszcze nie ucichł skandal związany z piosenką "We Don't Wanna Put In" i wycofaniem się Gruzinów z konkursu, a już rozgorzał następny - czytamy w "Rzeczpospolitej"
Tabloid "Moskowskij Komsomolec" oskarża występującą w rosyjskich barwach Ukrainkę Anastazję Prichodźko o nacjonalistyczne poglądy. "Hitler w jednym miał rację. Walczył o czystość aryjskiej rasy. O to, żeby w Niemczech żyli Niemcy. Uważam, że w Niemczech powinni żyć Niemcy, na Ukrainie - kijowianie, Murzyni w Afryce, a Żydzi - w Izraelu" - miała ponoć powiedzieć piosenkarka biorąca udział w popularnym w Rosji show "Fabryka gwiazd". Gazeta, w ślad za internautami, zarzuca też ukraińskiej wykonawczyni, że obrażała wówczas jedną ze swoich konkurentek Mulatkę Cornelię Mango."Co się stanie z reputacją Rosji, gdy taka egzotyczna osoba będzie występować w naszych barwach i weźmie udział w otwarciu konkursu 9 maja, w dzień zwycięstwa nad faszyzmem" - pyta gazeta. "Powiedzieć, że jestem w szoku, to za mało" - tak komentowała wczoraj publikację gazety i internautów sama Prichodźko. "Byłam gotowa, że będą komentować moją piosenkę, wokalne możliwości i w końcu mój wygląd. Ale to, co teraz czytam, jest wstrząsające" - mówiła agencji RIA Nowosti. Pytała, jak można oskarżać ją o faszyzm, skoro jej dziadek walczył w wielkiej wojnie ojczyźnianej, dostał order "Za zdobycie Berlina" i nawet podpisał się na murach Reichstagu. Podkreślała też, że jej najlepsza przyjaciółka jest Żydówką, a ona sama pochodzi z wielonarodowej rodziny. Przyznała się jednak do nieprzyzwoitych komentarzy pod adresem Mango. "To nie był rasizm, ale emocje, z którymi nie mogłam sobie poradzić" - tłumaczyła. Jej zdaniem za atakiem na nią stoją ludzie niechętni zbliżeniu Rosji i Ukrainy. Przypomnijmy, że Polskę w Moskwie reprezentować będzie Lidia Kopania z utworem "I Don't Wanna Leave".
źródło informacji: Rzeczpospolita / interia.pl


Tagi: 




