Newsy

MGMT - ''Congratulations''
Czwartek, 15 kwietnia 2010
Autor: Narcyz
Światowa premiera drugiego studyjnego krążka zespołu MGMT pod tytułem ''Congratulations'' odbyła się 13 kwietnia 2010
Sympatyczny duet z Nowego Jorku zyskał ogromną popularność w zaledwie parę miesięcy. Debiutancki album ''Oracular Spectacular'' sprzedał się w ponad milionowym nakładzie, a każdy z trzech wydanych singli stawał się ogromnym hitem, ale to już przeszłość. Na nowym krążku żaden fan spod znaku kultowych już ''Time to Pretend'' czy ''Kids'' nie znajdzie praktycznie nic dla siebie. ''Congratulations'' to dziewięć zupełnie nowych kompozycji przepełnionych psychodelicznymi melodiami, surowymi riffami i oszałamiającą ilością dźwięków.
To co na pierwszym albumie było statycznym dodatkiem, tym razem wysunęło się na pierwszy plan. Skąd tak nagła zmiana w stylistyce sympatycznych chłopaków? Być może niedawna współpraca z mistrzami psychodelii, zespołem Flaming Lips (skądinąd bardzo udana), natchnęła Ich do głębszych, ambitniejszych muzycznych poszukiwań. To całkiem prawdopodobna wersja, ale głównym dowodzącym na nowym albumie stał na pewno producent: Peter Kember. Jeden z założycieli zespołu-legendy Spacemen 3 mimo, że bardziej znany z narkotykowych ekscesów to ciągle pozostającym aktywnym, a co ważniejsze doskonałym muzykiem. Choć patrząc z drugiej strony to może właśnie dzięki narkotykom potrafi jeszcze komponować? Tego na razie się nie dowiemy, ale wróćmy już do naszych MGMT, bo pomimo sporej zmiany w stylistyce ostały się nam łagodne, a co ważniejsze świetne wokale.
Album rozpoczyna utwór ''It's Working'', który nie został wybrany jako pierwszy przypadkowo. Jest to zamknięta w 3 minutach opowieść jak wyglądały ostatnie 'sukcesy' z punktu widzenia członków zespołu, przy akompaniamencie przesterowanych gitar i klawiszy.''Song For Dan Treacy'' to ukłon oddany angielskiemu twórcy, z którego zespół nie ukrywa się brać przykładu. Słyszymy spontaniczny, nonszalancki gitarowy pop z charakterystyczną linią basu. "Someone's Missing" zaczyna się dość spokojnie z lekko wyciszonym wokalem by po chwili zamienić się w taneczny i skoczny numer.
Następnie na playliście pojawia się pierwszy singiel ''Flash Delirium'' - chyba najszybciej wpadający w ucho kawałek z bardzo nachalnymi wpływami The Beatles. Poczynając od charakterystycznych chórków, a kończąc na pulsującym basie. Jeśli tak ma wyglądać ich każda piosenka zainspirowana geniuszami z Liverpoolu to pozostaje tylko błagać o więcej.
Tuż po dynamicznym i zapętlonym zakończeniu wspaniałego ''Flash Delirium'' otrzymujemy ''I Found A Whistle''. Łagodny początek z delikatnym akustykiem współgrający z dźwiękami syntezatora i uczuciowym wokalem. Może się trochę dłużyc, ale pod koniec wszystko nam rekompensuje perkusja nakręcająca coraz to szybsze tempo i końcowa ściana dźwięków.
''Siberian Breaks'', najdłuższy, najbardziej intrygujący i ambitny utwór na krążku. Ponad 12 minut wciągającej i klimatycznej muzyki z ciągłymi zmianami tempa i rozbudowaną perkusją. Prawdziwie epicka podróż w wiele muzycznych zakątków.
''Brian Eno'', kolejny utwór z wybitną postacią w tytule, którego fanom muzyki rockowej i alternatywnej nie trzeba przedstawiać. Sam utwór to kawał dobrego, surowego old-schoolowego rocka ze spokojniejszym mostkiem i organami tworzącymi bardzo specyficzny, tajemniczy klimat.
''Lady Dada Nightmare'' - Jeśli ktoś bał się włączyć piosenkę po przeczytaniu nazwy utworu to mogę od razu uspokoić. Nawiązanie do popularnej gwiazdki pop zaczyna się i kończy na samym tytule, a słuchacz otrzymuje ponad czterominutowy instrumental z przykuwającym momentem (ok.1:40 sek.) równoczesnego wejścia perkusji i stłumionego krzyku.
Na koniec został nam tytułowy utwór z ładną delikatną melodią, ale w tym kawałku muzyka schodzi na dalszy plan, który zajmuje tekst i choć wokal Andy'ego jak zwykle bardzo delikatny to daje się odczuć Jego rozczarowanie całym współczesnym rynkiem. Przysłuchajcie się słowom. m.in.: It's hardly a sink or swim, when all is well if the ticket sells.
MGMT po części wcieliły swoje plany w życie udostępniając utwory z nowej płyty (a także teledysk do utworu ''Flash Delirium'') na oficjalnej stronie internetowej www.whoismgmt.com.
Podsumowując: powtórzenie sukcesu pierwszego albumu wydaje się być niemożliwe, ale jak sami opowiadali w wywiadach i wyśpiewali na płycie - zupełnie im o to nie chodzi.
Ocena: 7,5/10.


Tagi: 




