Newsy

Halina Młynkova na żywo w Klubie Stodoła

Halina Młynkova na żywo w Klubie Stodoła

Środa, 11 stycznia 2012
Autor: moniska


W piątek 10 lutego w warszawskim klubie Stodoła wystąpi Halina Mlynkova. Podczas koncertu artystka zaprezentuje utwory z płyty "Enoteka".


 

 

 



Kazała czekać na siebie 7 lat, teraz 7 listopada debiutuje solowym albumem. Halina Mlynkova i jej „Etnoteka” to zbiór muzycznych opowieści. To subiektywna wizja nowoczesnej muzyki etnicznej.

…Od Brathanków aż do teraz…

Jak bardzo zmienną jest kobieta i jej natura, można uczyć się na przykładzie Haliny Mlynkovej. Przebyła niełatwą drogę od czasu kiedy występowała z Brathankami. Wtedy słuchały ją miliony, a sukces tamtego czasu nauczył ją wiele… Słuchać siebie, musiała jednak nauczyć się sama. To była długa i nie zawsze łatwa droga. Artystka wreszcie jest gotowa, żeby pokazać innym swoją muzyczną wrażliwość. O swojej płycie mówi tak:

„Etnoteka– to z jednej strony mój powrót z dalekiej podróży – nie tylko w głąb siebie, ale także tej dosłownej. To moje muzyczne notatki z wędrówek, pamiętnik przeżyć i bagaż doświadczeń. Z drugiej strony, Etnoteka, to przystanek, z którego przenoszę słuchaczy w mój świat, ten który stworzyłam i ten który widziałam. Zatem to także początek nowej przygody”.

Do każdej z piosenek na „Etnotece” można dopisać odrębną opowieść. Każda to szczypta innej części świata. Halina rozpoczyna swoją wędrówkę w Afryce, przemierza Europę, gdzie wdycha słowiańskie klimaty. Dalej wyrusza w podróż po Azji, zatrzymuje się na turecką herbatę, wsłuchuje się w tamtejsze rytmy i wyrusza do Indii, skąd przemierza Oceany z myślą o Ameryce Południowej, tonąc w inspiracjach Ameryką Łacińską…

„(…)Od Dziwogóry aż do Tatr(…)”

„Dziwogóra” to singiel, który promował będzie to wydawnictwo, jednocześnie to kompozycja otwierająca płytę. Można tu usłyszeć instrumenty takie jak: panduri czy baglama. Ich brzmienie w połączeniu z niebanalnym śpiewem Haliny, tworzą niepowtarzalny klimat, zachęcający do „zwiedzania” „Etnoteki”. W dalszej części krążka pojawiają się inne muzyczne rarytasy: sitar, dirluba, tanpura, sarangi, mandolina, fujarki. Wszystko po to, by nadać etniczny kolor współczesnym utworom znajdującym się na płycie. Całość tego muzycznego koktajlu uzupełniają kobiece teksty, w większości napisane przez Mlynkovą. Podkreślają one świadomość siebie i kobiecej natury. Do relacji damsko-męskich dodają szczyptę ironii. Poza Haliną na płycie w warstwie tekstowej pojawiają się inni autorzy- Ryszard Kunce („Przegapiona”, „Podróż”) i Janusz Onufrowicz („Ostatnie tango”), a gościnnie także mąż Haliny – Łukasz Nowicki („Zmierzch 2012”).

Na krążku można znaleźć też odpowiedź na „Czerwone korale” – największy hit zespołu Brathanki z czasów, kiedy śpiewała w nim Halina. Ta odpowiedź to częściowo liryczny, częściowo mocno dynamiczny utwór: „Dałeś czerwone korale”, do których słowa napisał ten sam autor – Zbyszek Książek. Nie ma tu polemiki z dawnym przebojem, ale raczej kontynuacja wątku. Jak wspomina Halina „w nowych Koralach chodzi o przymrużenie oka, o dystans do tego co było. Poza tym na koncertach tworzy się świetny dialog z publicznością, która często domaga się „Czerwonych Korali”. Najpierw dostają tę nową wersję, a potem serwuję tą, którą znają i nadal kochają. Sobie nie mogę odmówić tej nowej wersji, a publiczności tej starej”.

Na płycie nie brakuje także pięknych ballad, takich jak „Północny wiatr”, czy „Zmierzch 2012”. Zdecydowanie najbardziej charakterystyczną piosenką pozostaje, zamykająca „Etnotekę”, „Za młoda na miłość”, w której rozbrzmiewa chór w aranżacji Krzysztofa Herdzina.


Podziel się tym newsem ze znajomymi...
Wykop.pl Blip.pl
Facebook.com Twitter.com Flaker.pl Delicious.com Powiadom znajomego
« Powrót Komentarze:

Nowości płytowe Koncerty Konkursy - zgarniaj nagrody!